RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘życie’

8 rocznica ślubu :)

23 sie

12 sierpnia była moja – nasza 8 rocznica ślubu. NIE obchodzimy hucznie rocznic, ale ta była wyjątkowa, dzieki mojemu mężowi, który wszystko przygotował sam.

 

Po pracy pojechałam po córkę do babci i wróciłyśmy koło 17 do domu, a Tu :

Mój mąż przygotował obiadek, świeczki, winko i do tego piękny bukiet.

A później był deser :

 

 

Jestem szczęśliwa, że mam zdrowe dzieci i kochanego męża, który nadal mnie kocha  :-)

 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii życie

 

Życzenia Noworoczne 2014 rok

01 sty

W związku z Nowym Rokiem, życzę Wszystkim dużo miłości na co dzień, dużo zdrowia, spełniania marzeń, wszelkiej pomyślności.

Aby każdy z Was odnalazł właściwą drogę i podążał właściwymi ścieżkami, aby każdy z Was odnalazł szczęście pomimo przeciwności losu i aby każdy z Was miał przy sobie kogos, kto będzie Was kochał na zawsze i wspierał w trudnych chwilach, a takich w życiu nie brakuje.

Niech ten Rok 2014 r będzie lepszy niż poprzedni i przyniesie wiele radości.

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii życie

 

9-te urodzinki Mikołaja

26 lis

Dzisiaj Mikołaj kończy 9 lat. Sprawmy by ten dzień była dla Niego udanym dniem. Nie znasz historii Mikołaja- zapraszam do lektury 
http://mikolajjanik.blog.onet.pl/

Zróbmy prezent Mikołajowi :

Mikołaj ma dzisiaj 9-te urodzinki i z tej okazji życzymy Mu dużo zdrówka i uśmiechu i w związku z tym, chciałabym Was prosić o skromny prezent dla Mikołaja z okazji urodzin. Przekażcie proszę nawet najdrobniejszą złotóweczkę w postaci prezentu. Mikołaj wykorzysta to naprawdę w dobry sposób chociażby na rehabilitację, ćwiczenia i nie tylko. Podarujcie Mikołajowi odrobinę uśmiechu.

Możesz pomóc Mikołajkowi wpłacając pieniądze na konto Limanowskiej Akcji Charytatywnej. Numer konta: 53 8804 0000 0000 0021 9718 0001 z dopiskiem : dla Mikołaja Janik.

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii życie

 

Rodzice Chrzestni

04 lip

Prawie każdy z nas ma wybranych przez rodziców -rodziców chrzestnych i różne relacje w związku z tym są. Prawdę mówiąc jeżeli chodzi o relacje, to różnie z nimi bywa. Niektórzy z nas nie spotykają się z rodzicami chrzestnymi, nie mają z nimi jakiegokolwiek kontaktu. Jak to jest u Was ?

Wybrałam na chrzestnych moich dzieci swoich kuzynów, ponieważ jestem jedynaczka i nie mam rodzeństwa.

Jeżeli chodzi o mojego syna Kubusia to On na ten czas ma super relację z jednym z rodziców chrzestnych. Jest to tato chrzestny Łukasz, który zawsze pamięta o Jego urodzinach, i od czasu do czasu zabiera go do siebie.

Wczoraj np. byli w kinie, na pizzy i razem grali w piłkę. Kubuś był po prostu w ” niebo wzięty”.

Mama chrzestna niestety nie ma żadnych relacji z moim synem. Nie pisze, nie dzwoni itp.

Prawdę mówiac nie o to mi chodzi, by kupowac drogie prezenty, ale chciałabym aby od czasu do czasu pamiętali chociażby poprzez to, że na urodziny zadzwoni, albo wyśle sms-a.

 

A jak wyglądają Wasze relacje i relacje Waszych dzieci z chrzestnymi ?

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii życie

 

Choroba nie choroba-sama nie wiem jak to określić

16 maj

Mojego synka Kubę urodziłam 30.06.2007 roku, karmiłam piersią, więc bardzo szybko wagowo wróciłam do swojego rozmiaru 38. Jednak po roku czasu zaczęłam nagle przybierać na wadze i bardzo źle się czułam. Nie wiedziałam co się ze mną dzieje. Nic mi się nie chciało, nic  mnie nie bawiło, byłam apatyczna, ospała i ciągle nabierałam na wadze. Pewnego dnia w 2009 r wybrałam się do lekarza i on mi zlecił badania wątrobowe, krew itp, ale także TSH. Jak sie okazało mam przekroczone TSH z normy 4,2 do 6,5. Stąd tycie i złe samopoczycie. Przytyłam w sumie hmmm nawet nie wiem ile kilogramów, ale ważyłam kiedyś 60 teraz 80 kg, więc w ciagu kilku lat 20 kg. Z rozmiaru 38 zrobiło się 44 :(

W między czasie zaszłam w ciążę i w 2012 roku urodziłam Oliwkę, co także miało wpływ na moją wagę.

Od 2009 roku biorę leki na tarczycę Euthyrox N 75 i waga wreszcie zatrzymała się chwilowo, ale gorzej z niej zejść w dół.

Ogólnie to źle się czuję z powodu właśnie mojej wagi, ona mnie przytłacza. Lekami uregulowałam trochę wyniki, ale waga została, a leki na całe życie prawdopodobnie.

Przez tarczycę nie mogłam też zajść w ciąże, trwało to wprawdzie ponad rok na oczekiwanie na kolejne dziecko.

Teraz jestem szczęśliwą mamą parki- chłopczyka i dziewczynki. Moje marzenie się spełniło w 100 % i za to jestem wdzięczna Bogu, że mam zdrowe dzieci.

 

Pozostaje tylko walka z wagą i z samą sobą, by znów wrócić do normalności. Musze poszukać w sobie determinacji, a jej jednak mi teraz brakuje… :(

 

 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii życie

 

Urodzinki 35- te 10.05.1978-10.05.2013

10 maj

Dziś są moje urodzinki… już 35-te.

Nie obchodzę urodzin jakoś szczególnie, nie robię imprezki, traktuję ten dzień jak każdy inny  :lol:

Dostałam od męża prezent, kupił mi dwie bluzki i z tego jestem szczególnie zadowolona, bo nie pamiętam kiedy kupował mi ubrania. Zazwyczaj były to kosmetyki, torebki i inne drobiazgi, bo zawsze pytał co chcę na urodziny. W tym roku powiedziałam MU, że nie chcę nic, ale i tak mnie dziś zaskoczył pozytywnie oczywiście.

Od synka Kubusia ( 6 lat) dostałam wisiorek na łańcuszku z napisem LOVE  

oczywiście mam go na sobie, bo to szczególny prezent.

 

No cóż życzę sobie :

-przede wszystkim zdrowia dla mnie i dla mojej rodziny. Jak jest zdrowie reszta sama powolutku przyjdzie.

- spełnienia marzeń

-więcej uśmiechu, tak jak dawniej

 

i to chyba tyle ….

 

Pozdrawiam

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii życie

 

Trochę czasu dla siebie samego

30 kwi

Dziś mam tzw. „wychodne” z koleżankami na pogaduchy, a mój  mąż zostaje z dziećmi  8-)

Tak rzadko wychodzę gdzieś sama, bo dzieci to obowiązek i trudno czasami znaleźć czas dla siebie. Cieszę się z każdej chwili spędzonej z moimi dziećmi, ale ostatnio zrobiłam sobie mały wypadzik wieczorkiem z koleżanką co czwartek na squosza.  Prawdę mówiąc dobrze mieć takiego kochanego męża, który zajmie się dziećmi w tym czasie.

 

Także mam nadzieję, że dzisiejszy wieczór będzie udany, tego sobie życzę heheheh…

 

09.05.13- no i spotkanie udane, posiedziałyśmy w knajpce, pogadałyśmy o życiu itp.  Było sympatycznie  8-)

 
1 komentarz

Napisane w kategorii życie

 

Dlaczego tak szybko :(

24 kwi

Wczoraj kolejne dziecko dołączyło do grona Aniołków, to strasznie smutne wiadomości, że kolejne dziecko umiera i odchodzi do Pana.
Wiemy tyko tyle, że nie cierpi już tam na górze, że być może tam zazna radości i dzieciństwa.
Z roku na rok umiera coraz więcej małych dzieci- zbyt wiele.
Zbyt wiele dzieci choruje na nierozpoznawalne choroby, na nieuleczalne choroby dlaczego ?
Zbyt wiele dzieci ginie z ręki swoich najbliższych-dlaczego ?

Nie potrafię tego pojąć, dlaczego nasze społeczeństwo tak się zmienia, że młodzi ludzie nie potrafią się zajmować swoimi dziećmi, „matki” nie są matkami, „ojcowie” ojcami.
Trudno mi także pojąć te wszystkie choroby i cierpienia jakie dzieci przechodzą w swoim dzieciństwie.

Ach tak jakoś smutno mi się zrobiło na sercu dzisiaj.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii życie