RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘Pomoc innym’

Pomagamy Emilce z Opola

18 kwi

Z PRZYKROSCIĄ informuję, że dnia 17.04.2016 Emilka Kudła mając zaledwie 3 latka powiększyła Grono Aniołków. 

Ostatnie dni chorowała, dostała antybiotyk, gorączkowała …

Wyrazy współczucia dla całej rodziny a przede wszystkim dla rodziców i braciszka Kubusia.
https://www.facebook.com/events/345267325655145/permalink/563826870465855/

 

——————————————————————————————————————————–

Udało już się zebrać około 10 000 zł. Oby tak dalej. Zapraszam na kolejne kiermasze.

 

 

 

 

 

27.11.2014

 

19.11.2014

No i mamy kolejny kiermasz -serdecznie zapraszam

 

——————————————————————————————————————————————–

30.10.2014 r

Emilka to córka Pani Ewy, która była  przez jakiś czas wychowawczynią mojego syna Kuby w Przedszkolu nr 55 w Opolu. Emilka potrzebuje pomocy i dlatego zwracam się do Was z prośbą o tą pomoc.

Emilka przyszła na świat w lutym 2013 roku całkowicie zdrowa. Ciąża także przebiegała prawidłowo, badania ani razy nie wskazały że ze zdrowiem dziewczynki coś jest nie tak. Kłopoty zaczęły się, gdy Emila skończyła trzy miesiące.

W chwili obecnej zbiórka jest na specjalistyczny wózek dla Emilki, ale nie tylko ….

Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Narbutta 27 lok.1, 02-536 Warszawa
Nr konta na wpłaty złotowe PL 02 1160 2202 0000 0001 5118 9430
Nr konta na wpłaty w euro PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272
SWIFT BIGBPLPW
koniecznie z dopiskiem: Wózek Emilia Kudła
1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: Emilia Kudła

 

http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20141030%2FPOWIAT01%2F141029303

http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20141028/POWIAT01/141029429

 

W Niedzielę tj. 16.11.2014 odbędzie się pierwszy kiermasz książki dla Emilki – całkowity dochód zostanie przekazany dla Emilki. Kiermasz odbędzie się w Drake Music Club od godz. 13 do 18-19 w Opolu.
Zapraszamy wszystkich, którzy chcą zakupić książkę i pomóc Emilce

Emilka jest pogodną, śliczną dziewczynką. Ciągle się uśmiecha, zwłaszcza gdy obok jest ukochany braciszek Kuba. Na zdjęciu oboje z mamą Ewą.

Jestem w kontakcie z Panią Ewą  8-)

 

Super dziękujemy wszystkim za liczne przybycie na kiermasz.

Uzbierała sie kwota 4260 zł. 

Teraz czekamy na termin kolejnego kiermaszu.

Podziękowania od mamy Emilki :

Moi Kochani
„Czasem wdzięczność trudno jest ubrać w słowa…
wtedy proste – dziękujemy – zawiera wszystko co chcemy wyrazić”
Z tego miejsca chciałam w imieniu swoim i Ewy serdecznie podziękować
Wszystkim osobą które zaangażowały się w akcje książka dla każdego .
Nie sposób Wszystkich tutaj wymienić , ponieważ książki napływały do Ewy z całej Polski .
W akcję zaangażowały się media którym z tego miejsca serdecznie dziękujemy , gdyby nie Wasza pomoc w nagłośnieniu tej akcji efekt byłby zdecydowanie mniejszy więc jeszcze raz dziękujemy :
TVP 1 , Regionalna Telewizja Opolska , gazeta Nowa Trybuna Opolska
Mamy również ogromne wsparcie z:
PP Nr 55 w Opolu, PP Nr 2 w Opolu , PSP Nr 5 w Opolu, PSP Nr 20 w Opolu …..dziękujemy
Pani Elżbiecie Kliś na którą możemy zawsze liczyć i podsunęła pomysł z książkami ….dziękujemy Elu
Kobiecie która szczególnie jest mi bliska , angażuje się całym sercem pomagając innym Joannie Dolla-Morawiak .Joasiu moja kochana DZIĘKUJE !!!!
Wielkie podziękowania dla Agnieszki G. która dostarczyła przepiękne świece z wosku
pszczelego, które tak chętnie kupowaliście .
Bardzo mnie cieszy to ,że przyszło tak dużo osób mimo niezbyt ładnej pogody….jeszcze raz Wszystkim DZIĘKUJEMY
Wielkie podziękowania dla pań , których nie miałam przyjemności poznać pani :
Anna Muszyńska , Asia Lewandowska-Myśliwiec ,Karina Bytomska -Król ,Beata Magdalena -Grzybek
Wszystkim wolontariuszom którzy pomagali w przygotowaniach do kiermaszu ( niestety nie znam imion i nazwisk ) i w czasie kiermaszu …dziękujemy
Nie można również zapomnieć o właścicielach Drake Music Club którzy udostępnili swój lokal , dziękujemy serdecznie .
Nasze podziękowania kierujemy do Wszystkich osób o czystych sercach , które odpowiedziały na Nasz apel.
Kochani nie sposób wymienić wszystkich , więc kieruje to podziękowanie do każdego z osobna który angażuje się w to aby Nasz Emilka mogła w stu procentach cieszyć się każdym dniem .
DZIĘKUJEMY

 

 

 

 

 
Komentarze (14)

Napisane w kategorii Bez kategorii, Pomoc innym

 

Kajtuś potrzebuje naszej pomocy

10 lip

Moi drodzy mały Kajtuś bardzo cierpi z powodu rzadkiej choroby genetycznej skóry. Mama nazywa Go małym motylkiem. Ma  2 latka i zamiast bawić się, jak każdy chłopak w tym wieku, cieszyć się, usmiechać musi co dzień zmagać się z ciężką chorobą, smarowaniem ran, zmianą opatrunków :(

„Każdy dotyk powoduje, że na moim ciałku powstają bardzo bolesne pęcherze i trudno gojące się rany, mama mówi że nie mam kleju w skórze i dlatego ona się nie trzyma . Moje życie to ciągła walka z bólem , w sumie to nie wiem jak to jest jak nic nie boli ….. już u mamy w brzuszku bardzo cierpiałem, a moja mamusia nic o tym nie wiedziała. Gdy się urodziłem na moich nóżkach i rączkach nie było skóry, a każdy dotyk sprawiał mi niewyobrażalny ból. Lekarze w szpitalu nie dawali mi szans na przeżycie , ale ja się tak łatwo nie poddaje, walczę i walczyć będę do końca”

W związku z tym proszę Was wszystkich o pomoc i wpłaty dla Kajtusia, bo tak ciężko patrzy mi się na Jego cierpienie, moje serce także cierpi na ten widok.
Nie przechodź obojętnie obok tego….. Ciesz się, że masz zdrowe dzieci, radosne dzieci i pomóż…

Wpłaty prosimy kierować na konto:

Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”
Bank BPH S.A. (darowizny w ramach zbiórki publicznej)
61 1060 0076 0000 3310 0018 2660
Tytułem: 22074 – Lipowicz Kajetan – darowizna na pomoc i ochronę zdrowia

Liczymy na Państwa pomoc!

Ruszyła także zbiórka na SiePomaga   www.siepomaga.pl/kajtek

 

Masz jakiekolwiek pytań napisz do mnie

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii, Pomoc innym

 

Chwyciło mnie za serce i postanowiłam pomóc

12 mar

12.03.2015

Z wielkim żalem i bólem w sercu chciałabym poinformować, że

Wiktorek, po długiej i ciężkiej chorobie odszedł dziś nad ranem do

Grona Aniołków. Spoczywaj w pokoju Mały Waleczny.

 

Pani Mariola z Niemiec załatwiła wraz z ciocią Wiktorka wyjazd do Berlina na konsultację okulistyczną i neuropediatryczną na dzień 27.03.2015, okulista w Polsce miała przyjść do Wiktorka 17.03.2015 na badanie i wydanie opinii, był wybrany lekarz do transportu Wiktorka.

Wszystko już było dograne prawie na ostatni guzik i nie udało się :(  Wiktorek odszedł po cichu we śnie rano

Takim Go zapamiętajmy.

wiktorek

 

Pożegnanie i ostatnia droga Wiktorka dnia 14.03.2015 o godz. 12:00

 

wiktorek

 

17.11.2014

W chwili obecnej Wiktor jest na turnusie rehabilitacyjnym w Przeźmierowie koło Poznania od 12 listopada około 3 tygodnie.

Pani Monika Falkenberg przetłumaczyła dokumenty Wiktorka i jest w kontakcie z klinikami. Jeżeli będę wiedziała coś więcej dam Wam znać.

Ja staram się na bieżąco kontaktować z rodziną Wiktorka a zwłaszcza Jego ciocią Beatą.
http://kobieta.onet.pl/dziecko/samotny-ojciec-opiekuje-sie-pieciorgiem-dzieci-dramat-rodziny/m3h3d

 

Nadal proszę Was o wsparcie finansowe dla Wiktorka.

————————————————————————————————————————————————

 info na dzień 02.09.2014

 

Moi drodzy, jest pewna rodzina, która potrzebuje pomocy.

Samotnie wychowujący ojciec został sam z 5-tką dzieci a do tego dwa lata temu zachorował najmłodszy członek tej rodziny Wiktor Gostyński. Chciałabym abyśmy wspólnie pomogli tej rodzinie i wpłacili chociażby symboliczną kwotę na konto fundacji.

Wiktor urodził się w 2007 roku, tak jak mój syn Kuba. Historia chwyciła mnie bardzo za serce i wycisnęła kilkanaście łez. Nie mogła przejść obok tej rodziny obojętnie dlatego proszę Was o pomoc.

Poniżej informacje o nich.

http://wolsztyn.naszemiasto.pl/artykul/wolsztyn-zostal-z-piatka-dzieci-i-kredytem,1447741,art,t,id,tm.html

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/samotny-ojciec-piatki-dzieci-walczy-o-zdrowie-najmlodszego-syna/szx4l

 

     Andrzej Gostyński z Wolsztyna, zajmujący maleńkie mieszkanko na poddaszu przy ul. 5 Stycznia w Wolsztynie, ubiega się o zmianę lokalu komunalnego na większy. Ojciec wraz z pięciorgiem dzieci, mieszka na 31 metrach kwadratowych.- Najmłodszy Wiktor ma pięć lat chodzi do przedszkola, Angelika dziewięć, Mateusz szesnaście, Piotr siedemnaście i Adrian osiemnaście lat- opowiada Andrzej Gostyński- Dzieci rosną i coraz trudniej nam pomieścić się w tych dwóch małych pokoikach.Wolsztynianin wystąpił do Urzędu Miasta o zmianę mieszkania komunalnego na większe. Urzędnicy jednak karzą czekać. Mieszkanie znajduje się na poddaszu, mężczyzna samodzielnie przerobił skrytkę ze skośnym dachem na kuchnię, obok na łazienkę. Na środku pomiędzy pokojami umieszczony jest piec kaflowy.
-W kuchni i łazience nie ma ogrzewania- mówi A. Gostyński- Zimą dogrzewamy się farelką, ale i tak w tym roku wszystko zamarzło. Nic się nie mieści. W piwnicy jest tylko miejsce na węgiel i drewno do palenia. Ja śpię na kanapie, najmłodsi obok na piętrowym łóżku, a chłopacy w drugim pokoju.Pan Andrzej szuka też pracy, dzięki której mógłby utrzymać tak liczną rodzinę, a jednocześnie mieć czas dla dzieci, które wychowuje sam.
-Potrzebuje pracy na osiem godzin, żebym mógł odbierać najmłodsze dzieci – mówi Andrzej Gostyński- Wiktor jest dopiero w przedszkolu, a Angelika w drugiej klasie podstawówki, ale nie może jeszcze sama wracać do domu.

Trzy lata temu matka dzieci opuściła rodzinę. 

-Wzięliśmy dziewięć tysięcy kredytu, niedaleko było mieszkanie, też na strychu, ale większe- opowiada A. Gostyński- Chciałem je wyremontować. Kilka dni po przelaniu pieniędzy na konto żony, zniknęła. Teraz jesteśmy po rozwodzie, była żona utrzymuje kontakty z dziećmi. Ostatnio zabrała je na dzień dziecka, ale ma już nowego męża i nowe dziecko. Do nas już pewnie nie wróci.

Wiktor Gostyński

Data urodzin: 2007-02-25

Choroba: guz móżdżka ( medulloblastoma ), zapalenie rogówek – stan po dwukrotnym szyciu szpar powiekowych, niedowład czterokończynowy.

Wiktor był pełnym energii dzieckiem, wesołym, zawsze uśmiechniętym. Teraz, to tylko kłujące w sercu wspomnienia, gdyż Wiktor na dzień dzisiejszy jest chłopcem leżącym.

W październiku 2012r trafił do szpitala z powodu zaburzeń równowagi oraz zataczania się. Wykonano KT głowy i wykryto guz móżdżka z zajęciem robaka móżdżka. 10 października chłopiec trafił do Poznania na Oddział Neurochirurgii, gdzie czekał na na operację, która miała się odbyć 23,10,2012r. Plany się zmieniły w momencie kiedy w nocy z 20 na 21,10,2012 guz pękł i konieczna była natychmiastowa operacja gdyż w przeciwnym razie Wiktor mógł tego nie przeżyć.

Od tego czasu Wiktor jest chłopcem leżącym z czterokończynowym niedowładem, bez kontaktu.

Guz zrobił w ciele Wiktorka wielkie spustoszenia, zostały porażone części mowy, nie połyka prze co musi być żywiony dojelitowo – PEG, ucierpiały również oczy, które teraz trzeba co godzinę kropić, a co dwie nakładać maść i przyklejać specjalne komory, aby oczy się nie wysuszały, ponieważ Wiktorek nie potrafi nimi mrugać.

Jestem samotnym ojcem wychowującym 5-cioro dzieci, dlatego moja sytuacja materialna nie pozwala mi w pełni finansować potrzebnych rehabilitacji, sprzętu rehabilitacyjnego oraz bardzo kosztownego leczenia syna.

Serce mi pęka widząc mojego synka w takim stanie, wiedząc że za wiele mu dać nie mogę, gdyż utrzymujemy się z alimentów i zasiłku pielęgnacyjnego. Oprócz wydatków na leczenie Wiktorka dochodzą jeszcze opłaty bieżące i utrzymanie pozostałej czwórki dzieci przez co nie stać mnie na zapewnienie wszystkich najpotrzebniejszych rzeczy.

Dlatego zwracam się do Państwa z ogromną prośbą o pomoc i z góry dziękuję za zrozumienie i okazane serce.

Jeżeli mogą Państwo nam pomóc, prosimy o wpłaty na podane konto:

  • PKO BP: 74 1020 2528 0000 0702 0277 3166
  • tytułem: darowizna dla Wiktora Gostyńskiego

z poważaniem tata Wiktora – Andrzej Gostyński

—————————————————————————————————————

 

 

 

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Pomoc innym

 

1 % podatku

21 lut

Nie wiesz dla kogo przekazać 1 % podatku- pomogę Ci :

 

Oddaj proszę swój 1 % podatku na konkretną osobę.

 

Są to dzieci, których losy śledzę na co dzień i trzymam mocno kciuki za ich zdrowie, bezpieczeństwo i normalne dzieciństwo, bo tego potrzebują.

Są to dzieci bardzo waleczne, które wiele w swoim życiu już wycierpiały.

Twój 1% pozwoli im na rehabilitację i lepsze życie.

 

Nie bądź obojętny na ich los.

 

Więcej dzieci na stronie
http://sylwana1978.blog.pl/
,   
http://dotyknadziei.blogspot.com/
,


http://www.siepomaga.pl/c

  1. Mikołaj Janik   
    http://mikolajjanik.blog.onet.pl/

Limanowska Akcja Charytatywna KRS 0000212400 z dopiskiem „ 1% dla Mikołaja

Janika”

————————————————————————————————————

 

  1. Michał Markowski 
    http://michalekmarkowski.pl/pomoc-dla-michasia/

Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”   W formularzu PIT wpisz numer: KRS 0000037904

rubryce „Informacje uzupełniające – cel szczegółowy 1%” podaj: 20147 Markowski Michał

———————————————————————————————————————————

3. Irmina Rychlicka
http://pomoz-irmince.blogspot.com/p/1-podatku-dla-irminki.html

                         KRS: 0000308316 cel szczegółowy 1%:IRMINA RYCHLICKA R/8

———————————————————————————————————————————

  1. 4.      Wojtek Kasperczak    http://dotyknadziei.blogspot.com/2013/11/pamietacie-wojtusia.html#more

                   KRS: 0000186434 cel szczegółowy 1%:na leczenie i rehabilitację Wojtka     

                   Kasperczaka 525/k

———————————————————————————————————————-

  1. Dawid Spałek 
    http://dawidekspalek.blogspot.com/p/nr-konta.html

                  KRS: 0000191989 cel szczegółowy „ DAWID SPAŁEK”

—————————————————————————————————————

6. Fabian Andrzejewski  
http://fabianwaleczny.blogspot.com/

Fundacja Pomocy osobom Niepełnosprawnym „SŁONECZKO” 77-400 Złotów Stawnica 33 KRS 0000186434 tytułem : Andrzejewski Fabian 41/A

———————————————————————————————————————————

  1. 7.      Adrianek Pich
    http://adrianpich.blogspot.com/p/jak-mozesz-pomoc.html

Numer KRS: 0000086210 Cel szczegółowy 1%: Adrian Pich

———————————————————————————————————————————

  1. 8.      Amelia Szumotalska 
    http://amelkaszumotalska.blogspot.com/2013/12/co-u-nas.html

 

               Fundacja Dorośli  KRS 000243743   Z dopiskiem „Darowizna dla Amelki Szumotalskiej „ 

———————————————————————————————————————————-

9. Ksawery Plichta 
http://www.ksaweryplichta.blogspot.com/

 

               Numer KRS: 00000239583 Cel szczegółowy 1%: Ksawery. P.

——————————————————————————————————————————————–

  1. Michał Szczepaniak  
    http://www.photoblog.pl/proxy.php?to=01f0e4ee0d4104f6c29ff39bbc456e8b&h=WXpZd1pEQTJNR0k1TkdXV0dLL05RTHh5UzVsdG1JZ1RRNkRrRkNFPQ==&backUrl=http%3A%2F%2Fwww.photoblog.pl%2Fdlasandrusi%2F159721257

 

 

KRS:0000037904 „Cel szczegółowy 1%” należy wpisać: 22048, Szczepaniak 

Michał

—————————————————————————————————————————————–

  1. Jaś Czajka  http://dzieciom.pl/podopieczni/19219

 

KRS 0000037904  cel 1%- 19219 Czajka Jan

 

 

 ———————————————————————————————————————————————

 

  1. Maja Szeląg

 

KRS 00000 23852  cel 1%- Maja Szeląg

  

Swój 1 % podatku możesz także przekazać dla naszego Opolskiego Hospicjum

KRS 000245423 Fundacja Domowe Hospicjum dla Dzieci w Opolu.

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Pomoc innym

 

Pomóżmy tym dzieciakom

18 gru

Jest taka fajna rodzina, która potrzebuje pomocy.

Mama sama wychowuje 3-kę wspaniałych dzieciaków, ale Julka najstarsza choruje ( nowotwór).

Prosze Was o wsparcie dla tej rodziny- finansowe i nie tylko. Julcia jest po operacji usunięcia guza i przerzutu z prawej nerki. Ubranka dla dzieci są drogię, a tym bardziej gdy ma się trójkę dzeci! Dltego proszę Was o pomoc dla Julki i jej rodzeństwo przynajmniej w taki sposób!

Ubranka dla dziewczynek od 92(Gabrysia) do 110 (Julka) ale mogą być też większe przydadzą się później :)

Filipek ma 78 cm więc ubranka od rozmiaru 86 w górę.

Buciki: Julka – 28, Gabi – 24, Filip – 20.

 

Kochani i jeszcze jedna porośba – zbliżją się święta!

Może znajdzie się jakieś dobre serduszko, które chciałoby zrobić prezent dla Julki i jej rodzeństwa? Nie musi to być coś wielkiego, dla dziewczynek jakieś lalki dla Filipka samochodzik? Sprawilibyśmy im dużo radości!

Adres:

Joanna Mydlarz

Kornica Nowa 97

08-205 Stara Kornica

woj. Mazowieckie

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Pomoc innym

 

Pluszaki i puzzle oddane – mam nadzieję, że w dobre ręce.

14 paź

W piątek tj. 11.10.13 pojechałam z moim synkiem – Kuba 6 lat  z naszymi zabawkami do Pogotowia Opiekuńczego w Opolu.

Pluszaki i puzzle, to zabawki, którymi już w większości nie bawią sie moje dzieci postanowiliśmy przekazać innym dzieciom z Pogotowia Opiekuńczego. Także wieczorkiem wsiadłam z Kubą do samochodu i zawieźliśmy pluszaki dzieciakom.

Mój apel ” nie wyrzucaj zabawek do kosza, jak są w dobrym stanie mogą umilić komuś czas i dać wiele radości”.

 

Poprzez przekazywanie innym uczę moje dzieci, że skoro masz to możesz się podzielić, że możesz dać radość innym i pokazać, że nie jesteś obojętny na pomoc innym, że należy pomagać i dawać kawałek swojego serca innym.

 

Pewnego dnia, a mianowicie jakieś 7-8 lat temu organizowałam zbiórkę zabawek, które nie są już używane, leżą gdzieś na strychach i niszczeją. Zgłosiło się do mnie wiele ludzi, którzy odpowiedzieli na mój apel. Jeździłam po domach i zbierałam stare, ale sprawne zabawki. Pluszaki wyprałam, zabawki odkurzyłam i przekazałam właśnie tam do Pogotowia Opiekuńczego. Dzięki temu poznałam dzieci z Pogotowia, zobaczyłam jak mieszkają i mogłam osobiście przekazać te skromne podarunki.

 

 

 

 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Pomoc innym

 

Organizuję zbiórkę- pomóżcie mi w tym

19 lip

Organizuję zbiórkę dla  Ani- małej dziewczynki chorej na mukowiscydozę. Postanowiłam trochę pomóc ze względu na to, że Jej mama jest moją imienniczką i mamy córki w podobnym wieku, moja Oliwka urodziła się 06.01.2012 r a Ania 12.01.2012 r, ale przede wszystkim pomagam dla tego, aby Ania miała  normalne dzieciństwo a rodzice patrzyli jak dorasta ich córeczka.

 

Proszę poczytajcie Jej historię i wspomóżcie, wystarczy symboliczna złotóweczka, dla Was to tak nie wiele, a dla Ani życie.

Wejdźcie na stronę  http://www.siepomaga.pl/r/sylwiastanczyk  i pomóżcie.

 

HISTORIA ANI :

Mam na imię Sylwia i jestem mamą 17-miesięcznej pięknej i radosnej  dziewczynki o imieniu Ania.

Córeczka urodziła się 12.01.2012 roku w szpitalu w Brzesku. Moja ciąża przebiegała dobrze i nic nie wzkazywało na to, że będą jakieś problemy związane ze zdrowiem Malutkiej. Ale już przy porodzie zaczęły się problemy. Ania była dwukrotnie okręcona pępowiną, co spowodowało niedotlenienie.

Po powrocie do domu zaczęły sie niepokojące sygnały. Ania nie przybierała na wadze, wymiotowała, miała bardzo nadęty brzuszek. Po miesiącu trafiłyśmy do szpitala w Krakowie z podejrzeniem niedrożności jelit. Lekarze usunęli 30 cm jelita i wykluczyli mukowiscydozę. Po operacji miało być już wszystko dobrze.

Po 2 miesiącach wróciłyśmy do domu, ale nasze szczęście trwało zaledwie 4 dni. Ania w bardzo ciężkim stanie trafiła znowu do szpitala. Z chirurgii przewieziono ją na intensywną terapię i zaintubowano. W nocy pękło jelito. Kolejna poważna operacja i kolejne wycięcie 30 cm jelita. To była marwica. Ania dostała zakażenia całego organizmu, czyli sepsy.

Lekarze nie dawali jej szans na przeżycie, ale ja w to nie wierzyłam. Ania była mocna i pomalutku dawała sobie radę. W czasie operacji wyłoniono małej ileostomię, lecz nie spełniała ona swojego zadania. Lekarze musieli przeprowadzić kolejną operację odtworzenia ciągłości przewodu pokarmowego. Znowu strach, przerażenie… Po 6 miesiącach pobytu w szpitalu wróciłyśmy do domu. Niestety, w międzyczasie u Ani potwierdzono mukowiscydozę.

Chciałabym kupić dla Ani kamizelkę oscylacyjną oraz zapewnić jej leczenie oraz rehabilitację przez minimum rok. Dzięki sprzętowi rehabilitacyjnemu będę miała większą pewnosć, że drenaż układu oddechowego córeczki zostanie odpowiednio wykonany, gdyż moje oklepywanie nie jest już wystarczające.  Fundusze na leczenie dadzą nam tak potrzebne bezpieczeństwo. Środki, jakie posiadam, nie wystarczają na zakup leków i odżywek, które stosuje Ania. Utrzymujemy się z zasiłku pielęgnacyjnego i opiekuńczego, a lekarstwa na leczenie córki są bardzo drogie.

Jako matka, zrobię dla Ani wszystko, ale powiem szczerze, że czasami brak mi sił w zmaganiu się z rzeczywistością. Bardzo kocham swoją małą gwiazdeczkę i bardzo Was proszę o pomoc.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Pomoc innym

 

Pomóżmy Julce normalnie żyć

12 lip

Jest taka dziewczynka- Julka bonk, która potrzebuje pomocy, ponieważ urodziła się z niedotlenieniem mózgu. Zapewne znacie Jej historię i historię Jej siostrzyczki bliźniczki oraz rodziców, a jeżeli nie znacie to poznajcie.

„Bartłomiej Bonk żąda odszkodowania od szpitala w Opolu, w którym urodziły się jego bliźniaki. Jedno z dzieci przyszło na świat z niedotlenieniem mózgu, bo lekarze nie zdecydowali się na cesarskie cięcie. Sprawa już trafiła do prokuratury. Julia przyszła na świat 45 minut po swojej siostrze Mai. Pierwsza z bliźniaczek od tygodnia jest z rodzicami w domu – zdrowa i silna. Jej siostra miała mniej szczęścia.

Do tego czasu pozostaje rodzicom mieć nadzieje. Codziennie przychodzą do szpitala. Odwiedzają Julię na zmianę, bo w domu czeka jeszcze dwójka dzieci.

Tak długo wyczekiwane bliźniaki, z których nasz olimpijczyk cieszył się już w Londynie, mogą nigdy nie być razem. – To niewiarygodne, że to się stało. Dzieci były zdrowe, ciąża przebiegała prawidłowo – mówi zrozpaczony ojciec dziewczynek. Bartłomiej Bonk stoi przy inkubatorze, w którym leży jego córeczka. – Powinna być w domu, z nami – mówi cicho. Widać, ze ręce same zaciskają mu się w pięści. Nie wie czy wybaczy lekarzowi, który dwa tygodnie temu nie zgodził się na cesarskie ciecie podczas porodu Barbary Bonk. – Jestem pewien, że gdyby Basia nie została zmuszona do rodzenia naturalnie nasze córeczki byłyby dziś razem zdrowe – mówi Bonk”

 

 

Wspólnie, razem pomóżmy Julce na godne życie.  Julka wróciła już do domku po bardzo długim okresie szpitalnego leczenia.

 

Teraz liczy na naszą pomoc.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Pomoc innym

 

Chcę pomagać innym :)

27 lut

Codziennie śledzę losy chorych dzieci na stronie http://dotyknadziei.blogspot.com/ i czytam blogi jakie prowadzą ich rodzice. Tak naprawdę to jest silniejsze ode mnie :) i czuję taką potrzebę. To są smutne historie, gdzie prawie zawsze kręci mi się łza w oku. Tak bardzo chciałabym pomóc wszystkim, ale tych historii, chorób jest naprawdę wiele :(.

Kiedyś jak nie miałam jeszcze dzieci działałam charytatywnie dla Fundacji dr clowna ( http://www.drclown.pl/), zbierałam pluszaki, zabawki i pieniądze. Po jakimś czasie na świecie pojawił się mój syn Kuba 30.06.2007 i wtedy poświęciłam właśnie Jemu swój czas i trochę zaniedbałam akcje charytatywne na wiele lat, teraz 06.01.2012 pojawiła się także moja córeczka Oliwka. Jestem szczęśliwą mamą, mam zdrowe, uśmiechnięte dzieci i kochanego męża.

Jakiś czas temu poczułam jednak potrzebę wrócenia do pomagania. Znalazłam właśnie stronę Dotyk Nadziei i zaczęłam czytać o losach dzieci. Na początek poprosiłam kilku znajomych o przekazanie w tym roku 1% podatku i wybrałam kilka dzieci- udało się Super. Wydrukowałam ulotkę o chłopczyku chorym na białaczkę- Dominik, trochę ją przerobiłam i powiesiłam w swojej klatce- bloku, aby każdy mógł przeczytać i wspomóc malucha (2 latka).

Powoli, małymi kroczkami powracam do tego i to mnie cieszy.

Wy także możecie pomóc, to tak niewiele trzeba. Zachęcam.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Pomoc innym